Dzisiaj, po raz pierwszy w życiu zobaczyłem poznańskie koziołki.
Klient przysłał zdjęcie do wstawienia na stronę. :/
Notatki z życia wyjęte.
Dzisiaj, po raz pierwszy w życiu zobaczyłem poznańskie koziołki.
Klient przysłał zdjęcie do wstawienia na stronę. :/
05.04.2006 at 23:35
A fee Edi, a one tak fajnie sie trykaja, tego nie zobaczysz na fotce. Ino szybko biegaj na Stary Rynek i pomachaj im lapka. Pozdro.
08.04.2006 at 17:43
Lipa jest taka, że ja zazwyczaj w robocie siedzę jak one się trykają. A w weekend to mi się nie chce dupy z domu ruszać w “środku nocy”. 😉