Category: Blog

Ukryte piękno.

I tutaj moi mili stoję przed bardzo poważną decyzją.
Postanowiłem bowiem podzielić się z Wami pracą zbiorową moją i garstki moich przyjaciół.
Pracą, która zaczęła się niewinnie kilka lat temu a której końca nie widać do dziś.
Pracą wymagającą wyczulenia i głębokiego zrozumienia.

Przed Wami… najpiękniejsze polskie wyrazy.

– Zakupy
– Zapałki
– Zawory
– Zawał
– Zapytanie
– Zapiekanka
– Kto pyta nie błądzi
– Srogość
– Analizator
– Upały
– Napitki
– Zaniechuje
– Ubijacz
– Podchody
– Rozszarpała
– Leszczyna
– Kąpała
– Pochwała
– Rapitograf
– Sroka
– Wizyta odbyta
– Porachuje
– Spała
– Złapała
– Kałamarnica
– Żonkil
– Chlapała
– Gejzer
– Zawierucha
– Ekstrahuje
– Ospały
– Abstrahuje
– Błyszczało
– Szczypała
– Przywództwo
– Mieszczanie
– Odsłuchuje
– Europejczyk
– Rozwódka
– Oczyszczają
– Piszczała
– Kupon
– Powała
– Wywary
– Opity
– Zamieszkał
– Pokale
– Podłapała
– Wykałaczka
– Szczekał
– Wysmarkałem
– Udobruchać
– Poczekał
– Skarżypyta
– Klopsiki
– Pikał
– Masyw
– Cyklop
– Psikał
– Stosiki
– Kuśtykał
– Morzeszczyn
– Ociekał
– Stukał
– Okupacja
– Pieszczoszki
– Szeleszczące
– Orzekałem
(…)

I w języku Szejkspira:
– Uranus
– Octopus

Mama.

Mojej mamy text dzisiejszy:
– Uwielbiam smród tych kwiatów.
(o kwitnącej jarzębinie)

Faktycznie przyjemnie śmierdzą.

Syndrom dnia poprzedniego.

Lokalna impreza pod oknem okazała się Mistrzostwami Polski w Biegach na 10000m.
Moje na nią wyjście o godzinie dziewiętnastej z minetami zakończyło się o szóstej rano.

Więcej już nie będę pisał. Przyciski czegoś strasznie huczą dzisiaj.

A oki jak piekły, tak pieczą. Zupełnie spacer problemu nie rozwiązał. Za długi. A jak mawiają murzynki i wierzyciele – co za długi to niezdrowo.
Teraz jeszcze tylko Beksiński mnie czeka i przy sprzyjających warunkach może sobie w końcu pośpię.

Obiad.

Spalony kotlet z kurzego biustu. Zalany srogo ketchupem. Do tego 2 kromki chleba.

Pomijam już godzinę…

“Pospiesz się stary,
szepnęła czule.
Spójrz na zegarek,
już dziewiętnasta.”

Buuuahahaha! Przygody!

Znudziło mi się szukanie ‘miłości’. Tak jak szukanie ‘sexu’. I jak szukanie ‘niczego nie szukanie pisanie jak masz odwagę’.

Zobaczymy, czy przygodę jakąś znajdę.
A jak nie, to zmieniamy image. Na jeszcze głupszy.
A co, trzeba równać do szeregu.

Cały w skowronkach.

Dzień piękny, okraszony spotkaniem z dawna nie widzianych kobiet. W południe goły i wesoły pojechałem na spotkanie. Po spotkaniu dostałem propozycję wystawienia faktury, przed czym się zbytnio nie broniłem. Humor + 200%. A potem jeszcze te laski. I to jakie? Najpierw wpadłem na swoją pierwszą miłość, a niedługo po niej na pierwszą dziewczynę, z którą się całowałem. 🙂 Ciekawe, że to nie była ta sama osoba. Dobrze, że nie spotkałem swojej pierwszej żony. :))

I gdyby nie ta jedna chmurka…

Rain man.

Nareszcie burza… Z piorunami… I zapach rozpuszczonego w deszczu lasu… Mrrr…
Gdyby tak było all the time… Byłbym najszczęśliwszym z ludzi…