Category: Blog

Taki los…

Jeśli istnieje czynność równie beznadziejna i z góry skazana na porażkę jak wycieranie kurzu, jest nią golenie mordy.
Gdybym był sławny i bogaty, kazałbym sobie przeszczepić skórę z… dajmy na to… dupy.
Tylko tak… to by przecież nic nie zmieniło. :/

Wstaję rano…

…godzina dziesiąta. Zaglądam na Witrualną, a tam Korzeniowski już złoty medal zdobył.
Normalnie niektórzy to chyba nie mają co w domu robić.

Wszyscy jesteśmy standardowi.

Choćbyśmy nie wiem jak starali się być oryginalni, i tak na koniec okaże się, że jesteśmy tylko standardowym przypadkiem człowieka silącego się na oryginalność.
Czy wobec tego nie lepiej być dobrym w byciu standardowym?

Z serii przemyśleń podczas piłowania paznokci. Żeby nie napisać, że podczas siedzenia na kiblu, co w tym akurat przypadku byłoby nieprawdą. Jednak ogólnie i tak potwierdza to tezę, jakoby najgłębsze przemyślenia dopadały nas podczas wykonywania najbardziej prozaicznych czynności.

Poszukiwana żywa lub martwa.

Obrazek ładnej pani. No dobra, z tą martwą trochę przesadziłem. Ale jakby ktoś znalazł coś takiego, to ja bym reflektował, żeby to coś spojrzało na mnie tymi pięknymi ślepiami i… potem to już bym mógł spokojnie do grobu. Czy jakoś tak. 🙂

Pech czy podstawy matematyki?

W pewnej pięknej księdze gości, pewnej pięknej pani znalazłem pewien piękny wpis. Piękny wpis wygląda tak:
– hej hej, wpisuję się jako pierwszy… czy to coś znaczy? 😉
I nie byłoby w tym wpisie nic znaczącego, gdyby nie fakt, że był on DRUGI. 😐 Czy to coś znaczy?