Drrrrrń! Drrrrrrń!
– Epfff… słucham?
– Dzień dobry, czy ja mogę rozmawiać z panem …?
– Chwileczkę, zaraz poproszę tatę.
(…)
– Niestety taty nie ma w domu.
– A o której mogę zadzwonić?
– Może pani spróbować po południu. Albo mogę podać pani telefon do taty na komórkę.
– Ale ja nie mam komórki.
– Epff… 😐
I pytanie do zgromadzonych: Śmiać się, czy płakać? 😉
14.10.2004 at 16:25
Śmiać, stanowczo 🙂
14.10.2004 at 16:26
Płakać, stanowczo 🙂 [w zasadzie nie wiem, ale tak z przekory 🙂 ]
14.10.2004 at 16:26
Kwik! 😛
14.10.2004 at 16:26
Plakac ze smiechu ;-p
14.10.2004 at 16:27
A z tego?
– Hello, are you there?
– Yes, who are you please?
– I’m Watt.
– What’s your name?
– Watt’s my name.
– Yes, what’s your name?
– My name is John Watt.
– John what?
– Yes, are you Jones?
– No I’m Knott.
– Will you tell me your name then?
– Will Knott.
– Why not?
– My name is Knott.
– Not what?
– Not Watt, Knott.
– What?