Co ja im takiego zrobiłem, że codziennie zrywają mnie z wyra o tak barbarzyńskiej porze?
Rozumiem telefon, zniosę kosiarki, ale piknik dla przedszkolaków to już lekka przesada. To chyba niezgodne z Konwencją Genewską.
Ogórek, ogórek, ogórek,
Zielony ma garniturek…
14.10.2004 at 12:47
…a na dodatek cały ze szmatek! 😛
14.10.2004 at 12:48
I czapke i sanadaaałyy, zielony zielony jest caaaałyyy? 😀 cholera, jak Ty nie doceniasz mojego talentu 🙁
14.10.2004 at 12:48
Ja doceniam każdy przejaw talentu. 🙂
A co powiecie Drogie Panie na:
1) Bo fantazja, fantazja…
2) Każdy ma jakiegoś bzika…
3) Zuzia, lalka nie duża…
4) Komiksy, komiksy, magiczne obrazki…
5) Mydło wszystko umyje…
6) W pewnej mokrej łez krainie…
7) A ja rosnę i rosnę…
Niniejszym konkurs na piosenkę z dzieciństwa uznaje się za otwarty.
Zasady:
– Dopisujemy ciąg dalszy piosenki, której nikt przed nami nie dopisał.
– Jeśli ktoś dopisał kawałek, ale pamiętamy więcej – dopisujemy
– Dodawanie własnych piosenek surowo wskazane.
– Piosenki oznaczamy odpowiednimi numerkami.
14.10.2004 at 12:48
Gafę fatalną popełniłem z Zuzią. Bo oczywiście Remarkable Octavo wygrała z falstartem. 🙂
W związku z gafą zapodam własnoręcznie następny kawałek:
…Oczy ma jak pięć złotych, wełniane loki, a w główce marzeń sto… (resztę też pamiętam, ale pozostawię frajdę z jej dopisania wspomnianej wcześniej Octavo)
14.10.2004 at 12:49
1) … fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić się, aby bawić się na całego!
3) to jak wiadomo. Dalej: fartuch mały z kieszonką, w kieszonce słonko, a w główce marzeń sto. I kocham ją najbardziej ze wszystkich moich lal, choć nie ma sukni złotej, zabiorę ją na bal!
5) nawet uszy i szyję, mydło, mydło pachnące jak kwiatki na łące! gee, muszę poszukać gdzieś reszty…
Co do własnych, mogę dodac cały repretuar Gawędy i smerfne hity… 🙂 No i Pan Tik-Tak!
14.10.2004 at 12:55
A wygrałam ućciwie, no! 😛
14.10.2004 at 12:55
No nie da się ukryć, że ućciwie. A że z falstartem, to już mój błąd. 🙂
Dawaj więcej, niech no i ja spróbuję.
14.10.2004 at 12:56
1) Big beat na…
2) A ja mam psa…
3) Parasole od łez
4) Z młodej piersi się wyrwało…
Ooo, to chyba poza konkursem 🙂
14.10.2004 at 12:57
Moon…. , ja chyba dzieciństwa nigdy nie miałem – serio. To są piosenki z dzieciństwa? – to może ja za stary pryk jestem?
Więc chyba se własną złoże 🙂
W pewnej mokrej łez krainie
Słoń się wspinał po drabinie,
Słoń drabiny nie żałował,
I co? cóż będę rymował.
ref.
Bo fantazja, fantazja, w niej się wszystko zdarza.
Bo fantazja, fantazja, co chcesz, to wymarza.
Każdy ma jakiegoś bzika,
Słoń też, a więc salta fika,
Fiknął jedno, trąbę zgubił,
I co? inną sobie kupił.
ref.
Bo fantazja…
oczywiście startuję w kategorii: „dodawanie własnych piosenek surowo wskazane” 🙂
14.10.2004 at 13:13
A ja mam jeszcze nagrodę specjalną, w postaci mojej dozgonnej dźwięczności dla osoby, która piosenkę numer 6 rozwinie poza refren. Bo jest to moja ukochana piosenka z dzieciństwa i nic poza refrenem już z niej nie pamiętam.
14.10.2004 at 13:13
Toś mi ćwieka Octavo zabiła. Nie dość, że z tego co podałaś znam jedynie “A ja mam psa”, to na dodatek gdy chciałem sobie przypomnieć słowa, okazało się, że to są słowa z “Kundla burego”. 🙂
djm10: A Ty jak zwykle niepowtarzalnie i jak na starego pryka z niespotykanym vigorem. Cóż dodać? 😉
14.10.2004 at 13:14
Trite, ja o nikim nie zapomniałam.
A to…?:
Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci…
Albo:
Zielone włosy, zielone butki, całe zielone są ufoludki :-)))
No i hit dziesięciolecia – Kulfon, Kulfon, co z ciebie wyrośnie… 🙂
Aha! I zlokalizowałam w pamięci
2) – każdy jakieś hobby ma. A ja w domu mam królika, kota, myszki oraz psa! Co Ty na to, ED? 🙂
14.10.2004 at 13:15
Am imprest. 🙂 Oczywiście Kulfon dlaej leci tak: …gruszki na wierzbie, czy śliwki na sośnie… i dalej nie umiem. 😛
14.10.2004 at 13:15
A w zwrotce jest tak: Kulfon, kulfon, co z ciebie wyrośnie? Martwię się już od tygodnia. Uszu nie myjesz, kolegów wciąż bijesz, dzurę masz w najnowszych spodniach. 🙂
14.10.2004 at 13:17
(wpis odtworzony z pamięci) 😉
W tym hobby to chomik był zamiast królika.
14.10.2004 at 13:18
Mądrze prawi. Ludzie gór na zwierzętach znają się jak nikt inny. 🙂
14.10.2004 at 13:18
Ups, Trite, złapałaś mnie na ciężkiej sklerozie… Aż mi teraz wstyd 😛 Ale powiedz, też się rymuje…? :-)))
14.10.2004 at 13:18
(tu znowu czegoś brakuje)
Sarkazm? No co Ty? Jak na ironię ja nawet nie wiem co to słowo znaczy. 🙂
14.10.2004 at 13:19
Ja widzę, że tu spore grono chce na ‘krzywy ryj’ się wkręcić na piknik przedszkolaków. Nieladnie, nieladnie dzieciom od ust chcecie odebrac!!!