I tutaj moi mili stoję przed bardzo poważną decyzją.
Postanowiłem bowiem podzielić się z Wami pracą zbiorową moją i garstki moich przyjaciół.
Pracą, która zaczęła się niewinnie kilka lat temu a której końca nie widać do dziś.
Pracą wymagającą wyczulenia i głębokiego zrozumienia.
Przed Wami… najpiękniejsze polskie wyrazy.
– Zakupy
– Zapałki
– Zawory
– Zawał
– Zapytanie
– Zapiekanka
– Kto pyta nie błądzi
– Srogość
– Analizator
– Upały
– Napitki
– Zaniechuje
– Ubijacz
– Podchody
– Rozszarpała
– Leszczyna
– Kąpała
– Pochwała
– Rapitograf
– Sroka
– Wizyta odbyta
– Porachuje
– Spała
– Złapała
– Kałamarnica
– Żonkil
– Chlapała
– Gejzer
– Zawierucha
– Ekstrahuje
– Ospały
– Abstrahuje
– Błyszczało
– Szczypała
– Przywództwo
– Mieszczanie
– Odsłuchuje
– Europejczyk
– Rozwódka
– Oczyszczają
– Piszczała
– Kupon
– Powała
– Wywary
– Opity
– Zamieszkał
– Pokale
– Podłapała
– Wykałaczka
– Szczekał
– Wysmarkałem
– Udobruchać
– Poczekał
– Skarżypyta
– Klopsiki
– Pikał
– Masyw
– Cyklop
– Psikał
– Stosiki
– Kuśtykał
– Morzeszczyn
– Ociekał
– Stukał
– Okupacja
– Pieszczoszki
– Szeleszczące
– Orzekałem
(…)
I w języku Szejkspira:
– Uranus
– Octopus
13.10.2004 at 17:34
… elektroencefalograf się nie załapał…?
13.10.2004 at 17:34
No jakoś nie doszukaliśmy się w nim głęboko ukrytego piękna…
13.10.2004 at 17:35
No… To rzeczywiście dla mnie za trudne :-)))
13.10.2004 at 17:35
Bo widzisz droga Octavo, z pięknem zazwyczaj tak bywa, że gdy prawdziwie wartościowe, to w głębi ukryte.
Spójrz na wyrazy i zauważ, że każdy coś w sobie zawiera. Jedne są kompletnym opisem czynności (srogość, szczypała), inne zahaczają o język angielski (ubijacz, żonkill), jeszcze inne o francuski (le szczyna), kolejne opisują charakter przedmiotów (złapała), ich jakość (extrahuje), pochodzenie (europejczyk, ospały)… I takie tam. 🙂
13.10.2004 at 17:36
To wyjaśnienie, co to się jeszcze moderuje tak dla formalności głównie zamieszczam. Wierzę bowiem w Twoją kobiecą wrażliwość. Być może naiwnie trochę ;), ale naiwność to przecież najszersza droga do radości.
13.10.2004 at 17:37
Fiknijmy, bracia!!! 8)
13.10.2004 at 17:38
A np. rozwódka brzmi ambiwalentnie – z jednej strony samotna kobieta z doświadczeniem, więc można się pokusić o konsumpcję, z drugiej… hmm sprofanowany ‘szampan’ literetów i frustratów, więc brać do ust nie należy…
13.10.2004 at 17:39
A ja tam ni jednym, ni drugim nie wzgardzę. Byleby w dobrym towarzystwie było. Zwłaszcza to drugie, bo pierwszym najlepiej delektować się w samotności. 😉
13.11.2004 at 17:39
Tak sobie tu łażę i dopisuję:
Samopał-można powiedzieć tak na przykład o kimś,co…sam pali w towarzystwie:P
Częstochowa-np.pieniądze
Rozkład-podobno pozycja Kamasutry
Dzika gąś-gęś wychowywana przez dziki.I takie tam…:)