3 Comments

  1. dokładnie – miałam to samo jeśli chodzi o jogę – jak trzeba się było relaksować to ja najzwyczajniej w świecie zasypiałam 😉

  2. EDi

    23.03.2005 at 12:39

    Bo tam się trzeba mocno kontrolować. 😉

  3. z jednej strony kontroling a z drugiej totalne odmóżdżenie – tak to powinno działać – jak widac nie nadaję się na ‘jogina’ bo ciągle, wszędzie, prawie o każdej porze bym spała 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *