…to wpadł mi do głowy szatański pomysł.
Ciekawe jakby to było, gdyby będąc w kinie, w zupełnie nieodpowiednim momencie zanieść się straszliwym śmiechem i wykrzyknąć w nim coś na kształt:
– Jeżu, jaki motyw! Normalnie powalający. (tutaj wstajemy z fotela i rozglądamy się po sali) Czy ktoś jeszcze go zrozumiał?
Muszę kiedyś sprawdzić. 😛
16.01.2005 at 14:17
Już widzę te baranie oczy dookoła 🙂
16.01.2005 at 20:12
Musze tam wtedy byc 😛 Chce to zobaczyc – wstane i ja obiecuje! pzdr. Chmurka
16.01.2005 at 20:30
Musimy w takim razie wybrać jakiś film. 🙂
18.01.2005 at 20:58
to ja poprosze jakis wyciskacz lez.. bede rechotac jak glupia 🙂
19.01.2005 at 02:20
Nie przeginaj, bo ludzie nie uwierzą, że nie zrozumieli. 😛
20.01.2005 at 20:58
bede bardzo wiarygodna.. 😛