Pobudka.

Drrrrrń! Drrrrrrń!
– Epfff… słucham?
– Dzień dobry, czy ja mogę rozmawiać z panem …?
– Chwileczkę, zaraz poproszę tatę.
(…)
– Niestety taty nie ma w domu.
– A o której mogę zadzwonić?
– Może pani spróbować po południu. Albo mogę podać pani telefon do taty na komórkę.
– Ale ja nie mam komórki.
– Epff… 😐

I pytanie do zgromadzonych: Śmiać się, czy płakać? 😉

5 Comments

  1. Śmiać, stanowczo 🙂

  2. Płakać, stanowczo 🙂 [w zasadzie nie wiem, ale tak z przekory 🙂 ]

  3. Plakac ze smiechu ;-p

  4. A z tego?
    – Hello, are you there?
    – Yes, who are you please?
    – I’m Watt.
    – What’s your name?
    – Watt’s my name.
    – Yes, what’s your name?
    – My name is John Watt.
    – John what?
    – Yes, are you Jones?
    – No I’m Knott.
    – Will you tell me your name then?
    – Will Knott.
    – Why not?
    – My name is Knott.
    – Not what?
    – Not Watt, Knott.
    – What?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *