11 Comments

  1. Mało im jaj… ud i piersi… jeszcze pióra, psia mać, muszą skubać! 🙂 Ps. A ładne to chociaż? Za co te pióra mają niby robić? Za liście?

  2. Za taki pi-er-górnik (albo dolnik) na szyjce. Kobiety coś takiego zakładają czasem, żeby zakryć zmarszczki na szyi i pozostałe podbródki.

  3. Nic nie kumam, albo nie jestem kobietą. To to nie miała być Róża Do Wstawienia Do Wazonu? Jak tak, to na diabła jej pióra… latać nie będzie…

  4. Widzisz, ja też się nad tym zastanawiałem, ale mimo usilnych starań żadnego wnioska nie wyciągłem. No bo niby róża. Niby do wazonu. No… i z piórami. 😐 Ehhh… ta Europa. 🙂

  5. Ty też się gubisz? 🙂 Jak pióra pasują i ładnie wyglądają to ok, wierzę, że to ma swój ‘wydźwięk’. Ważne czy się Mamie podobała, a resztę olać. Takim niekumatym jak ja zawsze możesz powiedzieć na odczep magiczne słówko: awangarda 🙂

  6. Gdzie tam ‘podobało’? Nawet nie sprawdzałem. Awangarda – dobra rzecz, ale kwiatek ma być kwiatek. Jakby miał mieć pióra, to by miał od dawna. I nie kurze. 😉

  7. Masz rację, kurze są do ścierania 😛 Ale z drugiej strony… Jak to tak? Zakupiłeś kwiatek i nawet nie sprawdziłeś, czy się podobał? To co to miało być takie na ‘odwal się’? Nie cacy 😛 I czemu kupiłeś zapiórzony, skoro to niezgodne z Twoim wyobrażeniem kwiatka?

  8. A gdzie to niby napisali, że zakupiłem opierzone? 🙂 Wziąłem wersję podstawową. A jak będzie trzeba, to się pióra dokupi przy okazji. 😛
    A podobać się podobała. Bo to rozumisz, nie podarek a intencja się liczy najbardziej. A że to dzisiaj dzień matki, to i Mama intencję w mig pojęła. 😉

  9. Dzielna Mama 🙂 Zapiórałeś mi w głowie i dałam się złapać w sieć moich własnych domysłów… już nie będę 🙂

  10. Dobrze, że strusich nie dodali.

  11. Racja, ciężko byłoby… chociażby wyrywać 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *