Moja mama wpada do domu o wpół do pierwszej. Zagląda do pokoju i mówi:
– Myślałam, że jeszcze śpisz, więc kupiłam chleb i bułki.
– To świetnie Mamo.
Mamy teraz 2 chleby i 12 bułek. Ktoś ma ochotę?
(Self, może Ty weźmiesz? Dla konia.) 😉
Notatki z życia wyjęte.
Moja mama wpada do domu o wpół do pierwszej. Zagląda do pokoju i mówi:
– Myślałam, że jeszcze śpisz, więc kupiłam chleb i bułki.
– To świetnie Mamo.
Mamy teraz 2 chleby i 12 bułek. Ktoś ma ochotę?
(Self, może Ty weźmiesz? Dla konia.) 😉
14.10.2004 at 15:37
Poproszę o 2,5 bułki. Jedna dla mnie, jedna dla mojej siostry, a połówka znów dla mnie, bo będę się jej przyglądać jak wsuwa i znów mi się zachce 🙂
14.10.2004 at 15:37
Zamówienie zostanie zrealizowane w ciągu siedmiu dni. Bułki wyślemy Sympatyczną Pocztą. 😉
14.10.2004 at 15:38
Moon, ja się tak zastanawiałem nad tym koniem Selfa – przecież on tylko suchy chleb, no ale jak Ty takie terminy zapodajesz, to wszystko jasne. Dla mnie też przyślij jakieś bułki – czy możesz od razu tartą? 🙂
14.10.2004 at 15:38
Koń też człowiek. Niech se czasem przegryzie świeżą bułkę. 🙂
14.10.2004 at 15:39
a ja deserek, tylko nie wiem jeszcze jaki? no bo i ciacha ładnie wygladają i żelki z chemią ukrytą sie do mnie śmieją kolorowo, i lody jakby cieplejsze niż tamtego lata… co wybrac, co wybrać??? 8(