Monthly Archives: April 2005

A w Poznaniu było fajnie.

Jak już wspominałem wcześniej. A największe wrażenie wywołał na mnie Stary Browar. Spędziłem w budynku półtorej godziny, zaglądając w każdy jego kącik. Na złość właścicielom sklepów zainteresowany byłem głównie architekturą. No i tymi, no… laskami. :P

Posted in Blog | 1 Comment

Na zakupy.

Idę sobie wieczorem ze znajomymi po mieście, patrzymy a tu nagle ze sklepu wybiega dwóch łebków w kapturach i dają nogę przez trawnik. W rękach każdy trzyma browary i chipsy. :/

Posted in Blog | Leave a comment

Ludzki punkt widzenia. (Babski znaczy)

- Idę spać. Czekolada mi się skończyła.

Posted in Blog | 2 Comments

W pociągu wszystko słychać.

- Ty, Agnieszka to z którego roku jest? – Z trzydziestego szóstego. – Eee, to młoda dupa jeszcze…

Posted in Blog | Leave a comment

A dzisiaj byłem sobie w Poznaniu.

I było fajnie. Ale napiszę coś o tym, jak będę mniej zmordowany. Eee, poprawka – wczoraj byłem w Poznaniu. :)

Posted in Blog | Leave a comment

Telewizja kłamie.

Stoję sobie dzisiaj przed sklepem zoologicznym, w jednym ze szczecińskich centrów handlowych. Na wystawie sklepu stoją dwa wielkie akwaria. Jedno urządzone standardowo, a drugie w klimacie rafy koralowej. Pływa w nim Dori, Nemo i kilka innych, kolorowych rybek. Mieszka w … Continue reading

Posted in Blog | 5 Comments

Kolacja.

Jem właśnie kolację. Chlebek z pasztetem. Dwie kromki z francuskim, przywiezionym przez rodzinkę i dwie z naszym, polskim. Te dwie rzeczy, leżące na moich kanapkach, są od siebie tak różne, iż nie wyobrażam sobie, jak można było nadać im tą … Continue reading

Posted in Blog | 3 Comments

This is the end…

Beautiful friend. This is the end. My only friend, the end… Powodzenia Tritku. :*

Posted in Blog | 1 Comment

Ważne spostrzeżenie.

Nigdy nie zaczynaj porządków od dysku twardego. To nie może skończyć się dobrze, a w terminie to już w ogóle…

Posted in Blog, Ważne spostrzeżenia | 3 Comments

Sprzedawca roku.

- Poproszę 7 kilo ziemniaków. – Tych za 75gr czy za 1zł za kilogram? – A które lepsze? – Hmm… te za 75gr są bardzo dobre. Bo te za złotówkę zupełnie nie nadają się do gotowania. – To tych tańszych … Continue reading

Posted in Blog | Leave a comment