Szukaj
Kategorie
Archiwum
Monthly Archives: January 2005
Fajnie…
…korzysta się z internetu gdy transfer oscyluje w granicach 40-50KB/s. Zwłaszcza jeśli płaci się za 12KB/s. :)
Posted in Blog
Leave a comment
Meet Joe Black
Najdłuższa reklama masła orzechowego jaką widziałem. Tyle od ojca. A ode mnie? Ja chyba nic nie będę pisał. Swego czasu u Cordiana w blogu można było poczytać to, czego ja w taki sposób opisać nie potrafię. Choć myślę dokładnie tak … Continue reading
Posted in Blog
7 Comments
Prezent.
Przyniosłem wczoraj bratu skakankę. Dzisiaj patrzę na żyrandol i widzę, że ćwiczył. :P
Posted in Blog
12 Comments
Kocie życie.
Jeśli już zupełnie nie masz na co polować, zawsze możesz zapolować na cień własnego ucha.
Posted in Blog
7 Comments
Ważne spostrzeżenie.
Jeśli przypadkowo wysmarujesz czajnik masłem, nic się nie martw. Samo spłynie.
Posted in Blog, Ważne spostrzeżenia
6 Comments
Konta Moona.
Zakładam sobie właśnie konto w mBanku. Dostałem spasioną kopertę z umowami i całym tym tałatajstwem. Podpisałem, przeczytałem i siadłem do komputera aby aktywować zabawkę. Hmm… Gdzieś tu był pakiet aktywacyjny… Zaraz, zaraz… Był razem z zestawem kodów jednorazowych… Hmm… Po … Continue reading
Posted in Blog
17 Comments
Sesja nie służy studentom.
Mój brat dla przykładu chciał sobie coś wydrukować, natrafił jednak na poważne problemy podczas próby włożenia kartki do nagrywarki. :|
Posted in Blog
2 Comments
5 sekund w łazience.
Co Neko potrafi zrobić w 5 sekund w łazience? – Potrafi wskoczyć na wannę, w której akurat biorę prysznic. – Potrafi wpaść do wanny. – Potrafi z niej wyskoczyć. – Potrafi otrzepać się z wody. – Potrafi wskoczyć na kibel. … Continue reading
Posted in Blog
26 Comments
Swoją drogą…
…to wpadł mi do głowy szatański pomysł. Ciekawe jakby to było, gdyby będąc w kinie, w zupełnie nieodpowiednim momencie zanieść się straszliwym śmiechem i wykrzyknąć w nim coś na kształt: – Jeżu, jaki motyw! Normalnie powalający. (tutaj wstajemy z fotela … Continue reading
Posted in Blog
6 Comments
A ta dozorczyni to ma wp…
…taak. Wyobraźcie sobie piękny, sobotni poranek… Potem cofnijcie się jeszcze z pięć godzin, tak do siódmej. I pomyślcie sobie jakim trzeba być beznadziejnym kretynem, żeby akurat teraz dobijać się do wszystkich ludzi w bloku i roznosić im jakieś szalenie nieistotne … Continue reading
Posted in Blog
3 Comments