Monthly Archives: November 2004

Cztery piłeczki…

…to jeszcze trochę za dużo. Zwłaszcza jeśli dodać do tego dwa koty. :| Ale idzie coraz lepiej. :)

Posted in Blog | 3 Comments

Reorganizacja planu dnia.

To ciekawe, że do czternastej można zrobić więcej rzeczy niż prysznic i śniadanie. :P

Posted in Blog | Leave a comment

Kolejne głupie pytanie brata.

- Jak na papierze milimetrowym zaznaczyć pięć setnych milimetra? – Bardzo łatwo. Dzielisz sobie kwadracik na sto i zaznaczasz pięć części.

Posted in Blog | 2 Comments

W domu informatyków.

- Ile gramów ma kilogram? – Eee… 1024?

Posted in Blog, Cybernetyczna Korporacja Syriusza | 2 Comments

Kotek i brat.

Właśnie sobie siedzę przy komputerze, a kotek chodzi mojemu dotychczas śpiącemu bratu po twarzy. Ot tu na oko nadepnie, tu na nos czy brodę. :|

Posted in Blog | 2 Comments

Powinowactwo duchowe.

Pierwsze dziecko jest dzieckiem ojca. Drugie dziecko jest dzieckiem matki. A trzecie… listonosza? Taakich rzeczy się człowiek może dowiedzieć jak się czasem przysłucha.

Posted in Blog | 2 Comments

Na matkę zawsze można liczyć.

Wracam sobie z treningu. Obolały, ręce zakrwawione, kości poobijane, ścięgna naciągnięte. Słowem humor +200. (wiadomo – dziecko zmęczone, dziecko szczęśliwe) W autobusie tłok. Przepycham się więc na z góry upatrzoną pozycję, gdzie w jako takim spokoju mam zamiar dojechać do … Continue reading

Posted in Blog | 7 Comments

Ważne spostrzeżenie.

Kiedy wylewasz resztkę zupy do kibla, pamiętaj aby kciukiem przytrzymać łyżkę.

Posted in Blog, Ważne spostrzeżenia | 6 Comments

Zmiana planów.

No dobra, zmiana planów. Pomysły na tą stronę urosły do takiego rozmiaru, że absolutnie nie da rady upchnąć ich w WordPressa (system CMS, na którym oparty jest Dream Web). W związku z tym w najbliższym czasie strona nie zacznie obrastać … Continue reading

Posted in Blog | 9 Comments

Dzień pełen radości.

1. Mi kotek (chyba) wyłączył w komórce funkcję eleganckiego wyglądu. Teraz prezentuje się jak obtłuczony rupieć z wybitym oknem. :( 2. Bratu mama też nie żałowała prezentu. Oddała jego najlepsze spodnie tacie, żeby sobie w nich pod samochodem leżał. Normalnie … Continue reading

Posted in Blog | 3 Comments