Monthly Archives: August 2004

Nieskromność.

Nie oceniaj ludzi po sobie. Możesz się rozczarować.

Posted in Blog | 13 Comments

Nie ma jak szczery komplement.

Dziewczyna brata, widząc mnie na jakimś starym zdjęciu: – Śliczny jes… byłeś. – :|

Posted in Blog | 8 Comments

Taki los…

Jeśli istnieje czynność równie beznadziejna i z góry skazana na porażkę jak wycieranie kurzu, jest nią golenie mordy. Gdybym był sławny i bogaty, kazałbym sobie przeszczepić skórę z… dajmy na to… dupy. Tylko tak… to by przecież nic nie zmieniło. … Continue reading

Posted in Blog | 8 Comments

Pułapki języka polskiego.

Pytanie: Jak się mówi, fotograf, czy fotografik? Odpowiedź: Fotograf. Chyba, że taki malutki.

Posted in Blog | 7 Comments

A dzisiaj czeka mnie mała jazda.

240 zdjęć do wybrania i obrobienia. Na dodatek sami tenisiści. I co robi ta kiełbasa na mojej bułce z miodem?

Posted in Blog | 2 Comments

Wstaję rano…

…godzina dziesiąta. Zaglądam na Witrualną, a tam Korzeniowski już złoty medal zdobył. Normalnie niektórzy to chyba nie mają co w domu robić.

Posted in Blog | 5 Comments

Wszyscy jesteśmy standardowi.

Choćbyśmy nie wiem jak starali się być oryginalni, i tak na koniec okaże się, że jesteśmy tylko standardowym przypadkiem człowieka silącego się na oryginalność. Czy wobec tego nie lepiej być dobrym w byciu standardowym? Z serii przemyśleń podczas piłowania paznokci. … Continue reading

Posted in Blog | 4 Comments

Poszukiwana żywa lub martwa.

No dobra, z tą martwą trochę przesadziłem. Ale jakby ktoś znalazł coś takiego, to ja bym reflektował, żeby to coś spojrzało na mnie tymi pięknymi ślepiami i… potem to już bym mógł spokojnie do grobu. Czy jakoś tak. :)

Posted in Blog | 10 Comments

Pech czy podstawy matematyki?

W pewnej pięknej księdze gości, pewnej pięknej pani znalazłem pewien piękny wpis. Piękny wpis wygląda tak: – hej hej, wpisuję się jako pierwszy… czy to coś znaczy? ;-) I nie byłoby w tym wpisie nic znaczącego, gdyby nie fakt, że … Continue reading

Posted in Blog | 1 Comment

Telefon.

Za każdym razem gdy do siebie dzwonię, akurat nie ma mnie w domu. :| Albo jest zajęte…

Posted in Blog | 1 Comment