Monthly Archives: April 2004

Mad world.

The dreams in which I’m dying Are the best I’ve ever had…

Posted in Blog | Leave a comment

Nauka na dziś.

Szanuj czas i pieniądz. Zęby myj, zbieraj złom. Dobry bądź dla zwierząt. One też kochać Ciebie chcą. Noś garnitur w niedzielę. Nie rwij jabłek z nie swoich drzew. Bądź pokorny jak ciele. Wygrasz więcej gdy myślisz mniej. Coś mi się … Continue reading

Posted in Blog | Leave a comment

Lipa.

Michał śpiewa o Bidecie. Słońce świeci jakby zupełnie nie czuło się winne tego, że kiedy było naprawdę potrzebne gdzieś się szlajało. Ja zagryzając chrupkiem kombinuję nad bazą danych “wiodącego producenta śrubek” i z trwogą spoglądam na wirujące wskazówki budzika. Oki … Continue reading

Posted in Blog | 5 Comments

Idealny partner.

Nikt tego nie wie, jak ja kocham siebie O sobie tylko śnie Nie ważne dziewczyny, nie ważne przyczyny Ja po prostu kocham się Na nikogo nie czekam, tylko sobie przyrzekam Z sobą tylko być Nigdy się nie pokłócę, nigdy się … Continue reading

Posted in Blog | Leave a comment

Świąteczne śniadanie.

Mama: – Najlepszy majonez robi się z własnych jaj. Ojciec, brat i ja: – :|

Posted in Blog | Leave a comment

Ważne spostrzeżenie.

Pasta do zębów szczypie w oczy.

Posted in Blog, Ważne spostrzeżenia | Leave a comment

Świąteczne porządki.

Ptaki chyba tylko czekają, żeby osrać świeżo umyte okno.

Posted in Blog | Leave a comment

Salon piękności.

Uwaga śmiejemy się. Grozi zmarszczkami. Parental advisory. Explicit lyrics. * * * – Co jest lepsze na kaca, Alca Prim, czy Alca Selzer? – Alca Selzer, bo się ciszej rozpuszcza. * * * Międzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod największy wodospad na … Continue reading

Posted in Blog | Leave a comment

Prima Aprilis.

A dzisiaj śniło mi się, że miałem cycki. Fazowe uczucie. Choć z drugiej strony… dobrze, że to był tylko sen.

Posted in Blog | 1 Comment